Zdrowa edukacja
Sport to zdrowie - oto najczęściej powtarzany frazes, a jednocześnie najczęściej ignorowana prawda życiowa. Od dziecka jesteśmy uczeni, że aby cieszyć się dobrym zdrowiem to należy przede wszystkim zdrowo - czyli racjonalnie - się odżywiać, oraz uprawiać gimnastykę. Tymczasem nauka ta najczęściej sprowadza się do czczej gadaniny, do teorii, której nie uczy się dzieci w praktyce! Co prawda w szkołach są lekcje wychowania fizycznego, ale to za mało. Dziecko powinno mieć wpojone, że sport nie kończy się w szkole, że kiedy jest weekend, to również powinno biegać, jeździć na rowerze i grać w piłkę. Taka postawa przekłada się później na nasze życie, kiedy kończymy edukację i zaczynamy pracę zawodową, uznajemy, że "w-f" został zaliczony i tyle. Gdzie więc podziały się ideały, "w zdrowym ciele zdrowy duch"? Nie pozwólmy, by nasze społeczeństwo na kształt amerykańskiego zmieniło się w naród cierpiący na otyłość i nadwagę! Lekarze i naukowcy biją na alarm, otyłość wśród dzieci rośnie w zatrważającym tempie, a rodzice nic nie robią, by to zmienić! Pozwalamy dzieciom spędzać zbyt dużo czasu przed komputerem i telewizorem, to pozwala nam uzyskać czas wolny dla siebie, bo dziecko pochłonięte szklanym ekranem, może tak przesiedzieć cały dzień... Czy pomyśleliśmy o tym, że otyłość nie jest tylko nieestetyczna, ale jest też groźna dla zdrowia, a nawet życia naszego dziecka? Czy pomyśleliśmy o przyszłości naszej córki, która za kilka lat popadnie w depresję jako nastolatka, bo będzie nieszczęśliwa z powodu swoich zbędnych kilogramów? czy pomyśleliśmy o dzieciach, które wejdą w wiek dorastania z nadwagą, a wtedy zaczną wypróbowywać na sobie drastyczne diety i sposoby na odchudzanie, które najczęściej są niezdrowe, prowadzą do efektu jo-jo, bulimii albo anoreksji? Być może najwyższy czas, by pomyśleć.